Robert Kiyosaki o metalach i swojej strategii inwestycyjnej

Robert Kiyosaki w wywiadzie dla Financial Survival Radio wyraził swoje obawy na temat kondycji finansów USA, przyszłości dolara oraz jego strategii inwestycyjnej w złoto i srebro.

Poniżej filmu znajduje się moje tłumaczenie wywiadu.

Nie kupuję obecnie srebra i złota, ale to nie znaczy, że nie jestem do niego „byczo” nastawiony. Problem jest taki, że nie mogę pożyczać pieniędzy, by kupić złota za 3 mln dolarów. Chcę użyć własnych pieniędzy, a nie czyichś, pożyczonych. Po drugie, brakuje cash flow, a jeśli zechcę sprzedać metale, to muszę płacić od razu 28% podatku. Wolałbym wyłożyć moje pieniądze na ropę i być zwolnionym z 28-procentowego podatku, co ma więcej sensu. W tym samym czasie inwestuję też w miedź i gaz ziemny, ponieważ są w dołku. Gdy coś zaczyna poruszać się jak złoto i srebro, to przenoszę się do następnego przedsięwzięcia. Ja swoje na złocie i srebrze już zarobiłem.

Na pytanie czy bezpiecznie jest kupować srebro właśnie teraz, Robert Kiyosaki odpowiada: Powinniście kupować, gdy jego cena wynosiła 3 dolary – sam wtedy kupowałem. Chcę powiedzieć, że nie lubię złota i srebra z powodów podatkowych. Jeśli kupujesz ETF, jak SLV czy GLD, to płacisz 28% podatku, ponieważ rząd nie lubi metali i chce, byście grali oszukańczym dolarem, fałszywym pieniądzem. Złoto i srebro są dobre, i mówię zwykle do ludzi: „złoto i srebro są lepsze niż oszczędzanie pieniędzy w gotówce”.

Kolejna sprawa. Gdy patrzę na świat 10 lat do przodu (lata 2010-2020), to widzę grupę 85 milionów „baby boomers” przechodzących na emerytury, co przekłada się na 100 bilionów dolarów kosztów w opiece społecznej i zdrowotnej. Moje pytanie brzmi: czy Obama, Kongres albo Senat potrafią rozwiązać problem 100-bilionowego deficytu? Nie, nie potrafią, dlatego będę kontynuował zakup złota i srebra. I gdy mam wolne środki, tak właśnie robię. Kocham mój kraj, ale nie ufam jego liderom. Nie wydaje mi się, by mogli rozwiązać ten problem Demokraci, Republikanie, Buddyści, Chrześcijanie, Hindusi, czy Żydzi… Nie obchodzi mnie to – oni nie będą potrafili rozwiązać tego problemu! Chiny są teraz w potrzasku (ze względu na ogromne rezerwy w dolarze, przyp. red.), i nie jest ważne co politycy zrobią. Liczy się to co TY zrobisz w tej sytuacji. Złoto i srebro to bezpieczne wyjście z sytuacji, ale nie od strony podatkowej, lecz od strony zysków kapitałowych – ponieważ USA są w poważnym kryzysie finansowym i nie sądzę by Demokraci czy Republikanie byli w stanie rozwiązać ten problem. Myślę, że idziemy w dół, a dolar ostro zanurkuje, dlatego też jestem zaangażowany w produkcję ropy naftowej i nieruchomości na wynajem, ponieważ ludzie muszą mieć dach nad głowami.

Srebro wykonało swój ruch (w górę, przyp. red.), ale wciąż może pójść dalej. Nie sądzę, by 200 dolarów za uncję było nierealne. Ja kupowałem srebro po 4, 5, 7, czy nawet 17 USD, po czym przestałem. Jeśli czytaliście mój blog, to widzieliście, że pisałem „kupuj srebro poniżej 20 dol.”, a w ciągu ostatniego roku wzrosło o 145%, przekraczając 20 USD.