Osama bin Laden nie żyje

Amerykanie szaleją ze szczęścia. W niedzielę o godz. 21:30 czasu polskiego zabito Osamę bin Ladena, terrorystę podejrzewanego o ataki na WTC. Rynkami mocno wstrząsnęło: dolar się umacnia, złoto i ropa potaniały o ok. 2%, a srebro zanurkowało o ponad 10% przy zwiększonych obrotach. To bardziej reakcja emocjonalna niż racjonalna, a sama śmierć bin Ladena ma głównie wymiar symboliczny.

Pojawiają się również wątpliwości na temat wiarygodności tych informacji. Geo News donosi w krótkiej notce, że talibańska organizacja zbrojna Tehrik-e-Taliban Pakistan zaprzecza doniesieniom o śmierci Osamy. Ciało terrorysty zostało wrzucone do morza w utajnionej lokalizacji, nie ma więc możliwości zweryfikowania prawdziwości tego wydarzenia.

Minimum na srebrze wyniosło 42,14 dol. Straty są powoli odrabiane i obecnie kurs srebra wynosi już 44,77 USD. Spodziewaliśmy się korekty, ale nie w takim scenariuszu… Ale czy śmierć Osamy ma w ogóle związek z krachem na srebrze? Analitycy winą za spadek kursu srebra obarczają giełdę CME i podwyższenie depozytów zabezpieczających.

BullionVault - handluj srebrem bez podatku VAT