Jim Rogers: to zwykła korekta na rynku surowców

2 maja 2011 Jim Rogers udzielił wywiadu indyjskiej stacji telewizyjnej ET Now i skomentował ostatnie wydarzenia, włącznie ze śmiercią Osamy bin Ladena, a także zapowiedział gwałtowną przecenę dolara w tej dekadzie. Zapraszam od obejrzenia video i zapoznania się z moim tłumaczeniem wywiadu.

[iframe width=”320″ height=”250″ src=”http://economictimes.indiatimes.com/videoshare_v1/8141964.cms?width=320&height=250″]

Tłumaczenie wywiadu:

Kilka dni temu powiedziałeś, że posiadasz srebro i masz nadzieję na to, że zejdzie ono na niższe poziomy, by go dokupić więcej. Porozmawiajmy o ostatnich wydarzeniach, które były przyczyną tego rodzaju ostrej korekty na rynku surowców. Czy skorzysta Pan teraz z okazji by zwiększyć swoje pozycje w surowcach, takich jak srebro?

Nigdy nie kupuję, póki nie widzę spadku. Obserwuję rynek i cieszę się, bo teraz nie będziemy mieli parabolicznego wzrostu na srebrze i będziemy mieć normalną korektę. Mam nadzieję, że jestem wystarczającą wiedzę, by wejść i kupić więcej srebra.

Spójrzmy na sytuację na walutach. Dolar był na 3-letnich minimach, teraz nieco się umacnia. Jaki poziom przewidujesz?

Nie jestem pewien. Sprzedałem trochę dolarów, gdy spadał, ale nadal się o niego martwię. Nie sądzę, by dzisiejszy news (przyp. tłum. o śmierci bin Ladena) ma jakikolwiek znaczenie dla rynków finansowych. Może po prostu wzbudzić zainteresowanie takich osób jak Ty, które je komentują, ale nie sądzę by miało to jakikolwiek wpływ na rynki.

Widzieliśmy reakcję łańcuchową na międzynarodowych rynkach po śmierci Osamy. Czy Pan to postrzega w ten sposób, czy może raczej będziemy widzieć odwrócenie trendów rynkowych?

Nie sądzę, by śmierć Bin Ladena miała wpływ na jakąkolwiek gospodarkę na świecie. Martwią oczywiście pogłoski o jego zwolennikach podkładających bomby na całym świecie, które miały być zdetonowane po jego śmierci. To tylko internetowe plotki, ale jeśli coś takiego się wydarzy, to spowoduje chaos gospodarczy w wielu miejscach. Ale poza tym, nie dostrzegam żadnego wpływu jego śmierci na kogokolwiek na świecie.

Dzisiejszego poranka mamy dużo niepewności na rynkach, jak słusznie zauważyłeś. Ale widzimy też, że wiele inwestorów zrealizowało zyski. Ceny ropy, złota, srebra, miedzi – wszystkie z nich otworzyły się dziś po stronie niedźwiedzi. Jakiego spadku możemy oczekiwać?

Surowce powinny złapać chwilę oddechu, bo rosły nieprzerwanie od kilku tygodni, miesięcy. To dobrze, że łapią oddech. Wszystko, co idzie w górę, zazwyczaj idzie w dół. Aktywa, mające prawidłowy długoterminowy ruch w górę poruszają się szablonowo: w górę, konsolidacja, w górę, konsolidacja, w górę, konsolidacja. Więc mam nadzieję, że to co widzimy, to zaległa korekta na rynku surowców.

Poniedziałek oczywiście był dniem korekty, ale towary przez ostatnie 5 miesięcy biły na głowę akcje, obligacje i dolary. To był najdłuższy rajd w ciągu ostatnich 14 lat. Czy będziemy mieli kontynuację tego ruchu?

Mam nadzieję, że tak, ale chciałbym zobaczyć okres konsolidacji. Towary były bardzo silne, nie tylko przez 5 miesięcy. One radzą sobie lepiej niż akcje od 12-13 lat, czyli to trwa już od dłuższego czasu. W Ameryce towary były czymś w rodzaju „można mieć” („nice to have”) – były bardziej opłacalne niż akcje w ciągu ostatnich 10 lat. Więc to się dzieje od dłuższego czasu i tak będzie nadal. Przypuszczam, że będzie więcej konsolidacji. Planuję kupować akcje przy korektach, a gdy pójdą w górę, to będzie okazja do sprzedaży niektórych z nich.

Słowo o metalach bazowych – niewiele dzieje się z miedzią. Po pierwsze nastąpiła konsolidacja, po drugie chińska produkcja w kwietniu nie zachwyciła. Czy uważasz, że ten sektor będzie pod większym ciśnieniem w przyszłości?

Nie jestem zbyt dobry w handlu krótkoterminowym. Nie jestem ekspertem handlu średnioterminowego. Należy więc zapytać o to kilka osób w Thomson Reuters. Oni będą wiedzieli lepiej na temat krótkoterminowych transakcji. Jestem właścicielem towarów i planuję trzymać je przez najbliższe lat. Hossa się nie skończyła, jest nierównowaga popytu i podaży, ale nie mam pojęcia co się dzieje w krótkim okresie.

Dolar amerykański prawdopodobnie ustala ścieżkę, po której pójdzie większość towarów, i to pewnie właśnie metali. Pamiętając ten ruch dolara oraz reakcję na ostatnie wiadomości, jaki rodzaj surowców inwestorzy powinni kupować w okresie konsolidacji lub korekty, gdy ich cena będzie bardziej atrakcyjna?

Zależy, co idzie w dół najbardziej. Korekta trwa dopiero jeden dzień. Zadaj mi to pytanie po miesiącu lub kwartale. Powiedz mi, co traci najbardziej, a ja odpowiem, czym byłbym najbardziej zainteresowany. Ale nie mam pojęcia, co najmocniej spadnie. Jeśli Ty wiesz, powiedz nam w co inwestować.

W związku z korektą, który surowiec jest dla Ciebie najbardziej korzystny. Gdzie chciałbyś zobaczyć korektę, tak aby można kupić więcej?

Ponownie, to zależy. Jeśli ropa idzie w dół o 50% i ryż spada 3%, to czekamy na to by móc kupić ropę, ale jeśli spada ryż o 50%, a ropa idzie w dół 3%, to lepiej kupić ryż. To zależy co się wydarzy. Wszystkie surowce są w rękach byków i jeśli mam zamiar kupić więcej, to te które najbardziej tracą na wartości. Thomson Reuters wie więcej o rynkach. Nawet nie rozumiem pytania. Generalnie kupuj to co najmocniej idzie w dół.

Spójrzmy na reakcję łańcuchową, którą widzimy w szczególności w cenie ropy naftowej. Czy uważasz, że tą wyprzedaż, którą obserwujemy to dopiero początek gwałtownej reakcji łańcuchowej?

Nie wiem, o czym mówisz. Ropa naftowa spada o 1%. Wszystko idzie w dół o 1% w ciągu dnia dość często. To tylko jeden dzień handlu. O jakiej wyprzedaży mówisz?

Mówimy o reakcji łańcuchowej, a nie wyprzedaży, ale porozmawiajmy może nieco o walutach surowcowych („commodity currencies”). Większość z nich również zyskała na wartości z powodu rosnących powodu cen surowców. Gdy widzimy ceny walut na wieloletnich szczytach, to również zaczynamy oczekiwać korekty. Czy szukasz jej i czy uważasz, że dolar będzie tracił, a zyskowne lokaty kapitału z ostatnich lat pozostaną na szczytach?

Jeżeli surowce spadają, to i korekta tych walut jest również możliwa. Dolar australijski, dolar kanadyjski, ale nie myślę teraz o sprzedaży moich obligacji w tych walutach surowcowych. To jest po prostu zwykły dzień handlu. Pomysł, że coś dramatycznego stało się na rynkach – ja tego nie widzę. Patrzę na ten sam rynek i nie widzę nic dramatycznego. Jeśli coś się stanie i dolar kanadyjski padnie, to mam nadzieję, że jestem wystarczająco inteligentny, by kupić więcej dolara australijskiego. Ale kilka godzin handlu na rynku nie wystarcza by ten fakt zauważyć. Nawet bym na to nie zwrócił uwagi, gdyby nie Ty.

Euro spadło z 16-miesięcznego szczytu, widzieliśmy rekord na franku szwajcarskim. Czy ta tendencja utrzyma się nadal, czy jesteś za tym by zgarnąć zyski ze stołu w tej chwili?

Ja nie zgarniam żadnych zysków z walut. Sprzedałem trochę dolarów w zeszłym tygodniu i zawsze wcześniej, gdy tylko tracił na wartości przy dobrych wiadomościach. Jeśli dolar nadal spadał z powodu śmierci Osamy Bin Ladena to będziemy musieli martwić się jeszcze bardziej. Ostatnie wydarzenia wokół dolara mówią mi, że sytuacja jest poważna. Było dużo dobrych wiadomości i powinien iść w górę, ale stało się przeciwnie. To będzie interesujące, czy ta wiadomość ma długotrwały wpływ na dolara, ale w kilka godzin nie sposób ocenić rynek.

A jakie jest Twoje stanowisko wobec metali szlachetnych, których jesteś właścicielem, a także miękkich surowców? Którymi warto się zainteresować?

Jestem właścicielem wszystkich surowców i prawie każdego towaru, którym można handlować na publicznych rynkach. Widzę, że ryż był na dołkach przez ostatnie kilka lat, ale to nie wystarczy by go kupować. Widzę, że srebro traci 7% lub 8%, ale ta przecena miała miejsce zanim Osama Bin Laden został zabity. Srebro jest nadal w fazie korekty od zeszłego tygodnia. Więc nie widzę w tej chwili niczego, co by wzbudziło mój apetyt inwestycyjny. Ale ja tylko obserwuję rynki, więc mogę nie być czegoś świadomy.

Jak słusznie zauważyłeś, nawet po ogłoszeniu śmierci Bin Ladena, nie widzieliśmy gwałtownego ruchu dolara w górę. Analitycy przewidują 70 na Dollar Index. Czy również Twoim zdaniem?

Tak mi się wydaje, choć nie mam wystarczającej wiedzy by wiedzieć na pewno. Zacząłem sprzedawać dolary tydzień temu, bo jego kurs spada pomimo sprzyjających wiadomości. Jeśli dolar nadal będzie kontynuował ten ruch, to wartość Dollar Index, o której mówisz będzie punktem zwrotnym, kulminacyjnym. Gdzieś, kiedyś w tej dekadzie dolar zacznie tracić bardzo, bardzo dużo. Nie sądzę, aby to było w 2011 roku, ale jeśli dolar utrzyma tendencję spadkową, to ten punkt zwrotny może nastąpić w już 2011 lub 2012, co oznacza, że wszyscy musimy pozbywać się dolara teraz. Ja tego nie robiłem, jedynie go ograniczałem w portfelu, ale może będę musiał się wycofać całkowicie. Bo jeśli osiągniemy punkt zwrotny dla dolara, to będzie on tracić w błyskawicznym tempie.

Źródło: ET Now

BullionVault