Co napędza wzrosty srebra?

Srebro ostatnimi dniami bije rekord za rekordem. 7 marca na zamknięciu w Londynie osiągnęło cenę 36,60 dolarów za uncję. Co tak naprawdę stoi za rosnącymi cenami srebra? Czy trend się utrzyma, czy może zbierają się nad srebrem czarne chmury?

BullionVault

Popyt

Wciąż utrzymujące się backwardation na srebrze pokazuje, jak duży jest popyt na metal z natychmiastową dostawą i to, że tego fizycznego metalu po prostu brakuje. Wraz z wprowadzeniem fotografii cyfrowej wielu pesymistów wieszczyło szybki koniec srebra – jednak tak się nie stało i jego cena wciąż rosła. Okazało się, że biały metal znalazł zastosowanie w innych dziedzinach, jak np. medycyna, m.in. dzięki swoim właściwościom bakteriobójczym. Przemysł wciąż zużywa 44% światowej konsumpcji srebra i nie zanosi się na to, aby to miało ulec zmianie. To informacja na PLUS.

Podaż

Wydobycie srebra to intratny interes. Koszt wydobycia jednej uncji srebra to 4 dolary, a aktualna cena to 36 USD. Nic tylko otwierać kopalnię srebra :) Swoją drogą, Polacy wyczuli srebro nosem i na własną rękę poszukują go w kraju. Mimo wszystko otwieranie nowych kopalń zajmie kilka lat i nie należy się tego spodziewać w przyszłym tygodniu czy miesiącu. Z kolei odzyskiwanie srebra ze złomu to wciąż kosztowna impreza, choć z czasem świat będzie musiał się na to przestawić. Na gwałtowny wzrost podaży nie ma więc co liczyć. To informacja na PLUS.

Srebro jako pieniądz

Srebro i złoto od niepamiętnych czasów były środkami płatniczymi. W Wielkiej Brytanii srebrne monety były stosowane aż do 1946 roku, ale teraz srebro zostało całkowicie wycofane jako środek płatniczy. Powrót do niego jest w dzisiejszych czasach niemożliwy, choć i tak na zawsze pozostanie w ludzkiej mentalności jako doskonały sposób przechowywania bogactwa. Tak było od wieków, jest i będzie! Srebro to nie zwykły banknot, który jest tak naprawdę tylko świstkiem papieru. Inwestując w srebro dostajemy do ręki coś namacalnego, co jest szeroko wykorzystywane w światowej gospodarce i czego zasoby wkrótce się skończą (ok. 2020 roku). Z tego powodu srebro jest obecnie akumulowane przez inwestorów. To informacja na PLUS.

Nastroje inwestorów

Z tym bywa różnie i zależy kogo i gdzie zapytamy. W mojej ankiecie na dzień dzisiejszy najwięcej, bo 38% ankietowanych, uważa że cena srebra przekroczy magiczną barierę 50 USD/oz do końca 2011 roku. Patrząc na ostatni raport COT z 1 marca widać mieszane uczucia inwestorów.

Raport COT, 1 marca 2011.

Wśród producentów i przetwórców srebra dominuje pogląd, że cena srebra spadnie. Liczba krótkich pozycji (sprzedaż – 301,78 mln uncji) wzrosła mocno w stosunku do 22 lutego i przewyższa 7-krotnie liczbę długich pozycji (kupno – 42,7 mln uncji). Wśród dealerów swapowych nastroje rozkładają się mniej więcej podobnie, a liczba krótkich pozycji spadła o 11 mln uncji. Znacznie lepiej jest wśród zarządzających funduszami oraz małych graczy. W przypadku tych pierwszych dominuje, można powiedzieć, euforia, bo utrzymują oni 10 razy więcej długich pozycji (prawie 180 mln uncji) niż krótkich! Sumarycznie sytuacja wygląda następująco:

  • liczba krótkich pozycji (sprzedaż):  474 mln uncji (zmiana +11,24 mln)
  • liczba długich pozycji (kupno): 381 mln uncji (zmiana +11,3 mln)

Biorąd pod uwagę pierwszą grupę graczy (producentów i przetwórców), którzy najlepiej znają rynek, jest to informacja na MINUS.

Parytet złota do srebra

Czytając ostatnio artykuł na Bankierze zainteresowałem się niskim parytetem złota do srebra, z jakim mamy obecnie do czynienia i jego wpływem na przyszłą cenę srebra. Pod lupę wziąłem następujące stwierdzenie: „gwałtowny spadek współczynnika ceny złota do ceny srebra zwykle poprzedzał spadki na rynku kruszców”.

Czy to prawda? Niestety tak. Na poniższym wykresie, zawierającym notowania cen srebra i parytet złota do srebra od 1968 roku, niebieskim kolorem zaznaczyłem okresy, kiedy współczynnik wzrastał. Co z tego wynika? W czterech na pięć zaznaczonych przypadków (lata 1984-1986, 1988-1990, 1998-2003 i 2006-2008) zależność między współczynnikiem a ceną srebra jest odwrotnie proporcjonalna. Wzrost parytetu szedł w parze ze spadkiem ceny metalu. Jeśli współczynnik, który jest obecnie na bardzo niskim poziomie zmieni trend, efekt tego będzie taki, że cena srebra może zacząć spadać. To jest informacja na MINUS.

Parytet złota do srebra (opracowanie własne)

Podsumowanie

Mamy więc trzy plusy i dwa mocne minusy. Bardzo ciężko przewidzieć, jak potoczą się losy srebra, choć faktem jest, że ceny surowców są już mocno wyśrubowane i korekta musi nadejść. Sytuację polepsza (jeśli w ogóle można tak napisać w tym przypadku) napięta sytuacja polityczna (wojna domowa w Libii), a w takich okresach idziemy do punktu „srebro jako sposób na przechowanie bogactwa”.

Ja trzymam swoje srebro, które zakupiłem w BullionVault na jesieni 2010 r. i nie zamierzam sprzedawać. Wręcz przeciwnie –  w przypadku korekty doładuję się srebrnym metalem.