Co dalej ze srebrem?

Srebro pokonało 30-letni rekord i zakończyło tydzień na poziomie 31,94 dolarów za uncję (fixing Londyn). Oznacza to wzrost o 6,5% w ostatnim tygodniu wobec zaledwie 1,9% wzrostu na złocie.

BullionVault

Ale to nie koniec! Po zamknięciu londyńskiej giełdy srebro odnotowało kolejne wzrosty w USA (32,66 dol. na Comex) i sięgnęło nawet ceny 32,80 USD/oz na giełdzie BullionVault! Wzrost cen srebra po styczniowej korekcie trwa już 3,5 tygodnia. Od 28 stycznia cena kruszcu wzrosła o 19,72% z 26,68 USD (fixing).

Prasa w tym tygodniu pisała: „Za zwyżką cen białego metalu stoi przede wszystkim inflacja. Galopujące ceny żywności i ropy naftowej sprawiają, iż można oczekiwać presji na wzrost cen w całej gospodarce. Na to nakłada się skrajnie ekspansywna polityka największych banków centralnych, które utrzymują zerowe stopy procentowe i monetyzują długi rządów. To tworzy potencjalną mieszankę wybuchową, prowadzącą do skokowej dewaluacji papierowego pieniądza.

Wykres

Górna linia trendu została zapoczątkowana przez szczyt z 14 lipca 2008 roku i potwierdzona trzema punktami. W ostatnich dniach nastąpiło przebicie tej linii. Jest to sygnał do kupna i spore prawdopodobieństwo dalszych wzrostów. Należy jednak poczekać kilka dni potwierdzenie tego przecięcia.

Wykres cen srebra

Co dalej?

Za ostatnimi wzrostami stoją poniższe powody, które były i SĄ NADAL aktualne:

  1. Inflacja
    Wspomniany wyżej wzrost cen ropy naftowej i żywności może wpłynąć na wzrosty cen białego metalu. W styczniu inflacja w Chinach wyniosła 4,9%, a w Polsce ekonomiści zostali zaskoczeni wzrostem styczniowej inflacji do 3,8 proc. (rok do roku) i spodziewają się podwyżek stóp procentowych. Gdy papierowe pieniądze tracą na wartości, rośnie cena srebra jako sposobu na przechowanie bogactwa („bezpieczna przystań”). Adrian Ash z BullionVault nawet nazywa srebro „antywalutą” (ang. anti-currency). Z drugiej strony wyższe stopy procentowe powodują, że ludzie chętniej trzymają pieniądze w bankach i są mniej skłonni do pożyczania pieniędzy, co może zmniejszyć popyt konsumpcyjny i inwestycyjny na srebro.
  2. Backwardation na srebrze
    Cena srebra z dostawą na dziś jest WYŻSZA niż z dostawą za 1, 3 czy 6 miesięcy. Wskaźnik SIFO wynosił w piątek ok. -0,37%. Dostawcy nie posiadają fizycznego srebra, więc są gotowi zaoferować niższą cenę w zamian za późniejszą dostawę.
  3. Historycznie niski poziom parytetu złoto/srebro
    W piątek wyniósł on 43,38 i jesteśmy bardzo blisko minimum z 2006 roku, kiedy to złoto było 42,23 razy droższe niż srebro. Srebro jest niedoszacowane względem złota. W 1980 roku, gdy miała miejsce poprzednia eksplozja cen metali i złoto było warte 850 dolarów za uncję, a srebro – 50, ten wskaźnik wynosił zaledwie 17. Niektórzy eksperci uważają, że gdyby metale miały sięgnąć tego wskaźnika ponownie, to cena srebra wyniosłaby 80 USD/oz.
  4. Eksplozja sprzedaży srebrnych monet
    US Mint sprzedało przez półtora miesiąca tego roku 8,24 mln uncji srebrnych monet „Amerykański Orzeł”, co stanowi 24% sprzedaży w całym 2010 roku.
  5. Manipulacje cenami srebra
    W październiku 2010 r. dwa banki JP Morgan oraz HSBC zostały oskarżone o zaniżanie cen srebra. Kontrolowały 19,5% krótkich pozycji, wystawiając 30.422 kontraktów opiewających na 5.000 uncji srebra każdy. Banki te, współpracując ze sobą, mogły wywołać silny ruch cen w dół1.
  6. Przecięcie górnej linii kanału trendowego
    Wspomniane wyżej, dla zwolenników analizy technicznej jest to pozytywny sygnał przyspieszenia trendu rosnącego.

Punkty 2-4 świadczą o ogromnym popycie na srebro, którego zasoby mają się wyczerpać ok. 2020 roku. W długim terminie na srebrze stracić się po prostu nie da, choć korekta po imponujących lutowych wzrostach nie jest wykluczona. Specjaliści z ScotiaMoccata przewidują ją na poziomie 34,20 USD, co wyliczyli z liczb Fibonacciego. Obecny wzrost miałby być o 1,618 większy, niż spadek kursu w styczniu. Czas pokaże…

PS. Właśnie przeczytałeś artykuł numer 100 (słownie: sto) na Rynku Srebra! :-)

1Bankier.pl